Już same prace nad scenariuszem były trudne. "Oddech przeszłości" miał być początkowo 10 - 15 minutowym filmem. Krótkim, z prostą fabułą. Ale wydłużał się wraz z napływem nowych pomysłów czy po prostu coraz bardziej zaawansowanymi pracami nad scenariuszem. Zdjęcia rozpoczęliśmy podobnie jak we "Wrogu mój" (do którego jeszcze na blogu wrócę ;) ) w ostatni tydzień wakacji. Pierwszym dniem był poniedziałek. Kręciliśmy sceny w Poznań City Center, wejściówkę przy placu Andersa, pierwszą scenę w białym mieszkaniu znajomych i scenę śmierci Leny na działce grającej ją aktorki. W samym PCC pracowało nam się... miło. Zajęło nam to ok. 2 godziny, ponieważ najpierw robiliśmy próby na sucho (dialogi nie są naszą mocną stroną, więc nie obyło się bez wybuchów śmiechu). Ciężko było ale dobrnęliśmy do końca. W mieszkaniu podczas nagrywania pierwszej sceny zaczęły się problemy z baterią w lustrzance. Ładowaliśmy ją co 5 minut, czekając 15 aby nakręcić kolejne kilka minut materiału. Ostatnim miejscem, które odwiedziliśmy, była działka Leny. Pomijając fakt, że musieliśmy ratować sprzęt w postaci reflektorów przed deszczem, to było na prawdę zabawnie. Dużo zdjęć nie ma, ale jest więcej filmików więc JUŻ NIEBAWEM UKAŻE SIĘ MAKING OF! Oj jest co pokazywać! :D
Etykiety: 2014, 2015, amatorski, blog, conjuring, film, gotowanie, horror, hunted, krótki film, paranormal activity, possession, scary, short, straszne, survival, trailer, zwiastun

Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna