ŚRODA!!! Ale nie, nie ta. Chodzi o środę w sierpniu 2014. W planach mieliśmy kolejną ważną scenę - nawiedzenie, śmierć i "wskrzeszenie" Mai. Po raz pierwszy użyliśmy pożyczonego ekranu podglądowego i muszę Wam powiedzieć, że naprawdę ułatwił życie. Niestety mogliśmy go użyć tylko w tej scenie, ze względu na jego gabaryty (spora plazma a do tego dość gruba). Domu użyczyła nam moja ciocia chrzestna grająca czarną postać (tę w obrusie :P ). Pomijając domowników byłem ja, Żulia, Kubuś i Martyna - nasz DUCH. Make up w wykonaniu ciocie wyszedł naprawdę nie źle. Niestety nie było go zbytnio widać w tym jednym ujęciu twarzy, ale co tam. Najzabawniejszą sceną była scena topienia Mai. Tym razem w rolę topiącego ducha wcielił się nasz kamerzysta - Kuba. Pomijając zalaną łazienkę, było przezabawnie. Kiedy sobie przypomnę twarz Kuby z klamerką na nosie... :D. Z kolei najtrudniejszą sceną (myślę, że i dla mnie i dla Julii) była scena reanimacji. To było coś. Powstrzymanie się od ciągłego śmiechu to nie lada wyzwanie, tym bardziej wtedy, gdy trzeba dramatyzować i zanosić się płaczem. No ale jakoś podołaliśmy. Nie obyło się oczywiście bez ogromnych trudności ze znalezieniem korka do wanny (akurat w dzień kręcenia musiał się zgubić). Ale około godziny 12 nareszcie zakończyliśmy ostatnie ujęcia!!!
https://www.youtube.com/watch?v=qBpjZDEq5bE
Etykiety: 2014, 2015, blog, ghost, gotowanie, horror, hunted, krótki film, scary, short, straszne, survival, thriller, zwiastun
.Movie_Migawka.jpg)

Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna